Ocena ostatnich sezonie 2005, opisy, wrażenia, opinie ...

4,27 - 30.04.2005 - 5 wyścig w PRO: Les Arcs (FRA) - ZA MONDIAL (szczyt sezonu)

W tym wyścigu był około 6 czeskich konkurentów. Są Jiri Prihoda, Milan Rosol i Michał Prihoda kategorii PRO, dalej SKITANDEM (mistrzowie świata John Lesak i Martin Bauer). Wszyscy się tam wyłącznie w celu przezwyciężenia lub przynajmniej bliżej do magicznego progu 200 km / h. To powinno być uzupełnione przez pięć Netolický Charles, który miał konkurować na PRODUKCJI kategorii, tj. w standardzie, używane przez narciarzy klasycznych World Cup.
Szlaków Parametry w Les Arcs: Start: 2.710 m npm, target: 2.145 m npm, wysokość: 565 m straszne, długość 1740 m. Pierwsze jazdy do jazdy z niższych nalotów, tak w pierwszej turze może osiągnąć prędkość około 180 kilometrów na godzinę , światowych liderów rutynowo około 190 km / h. Na tym torze w ostatnich wyścigach (start na górze) jest szokujący przyspieszenie od 0 do 200 km / hw zaledwie 7 sekund.

Tor w Les Arcs, Francja

Każdy wyścig cieszył się i wierzył, że pogoda i jakość toru w Les Arcs będzie dobry w tym roku. Okoliczności jednak rozwinęła się inaczej.
Kluczem wyścig odbędzie się w okresie od dnia 18 do 23 Kwietnia 2005 roku. Chłopaki z SKITANDEMU udał się do Les Arcs w firmie z 30 znajomych i fanów. Podróż była z dużym wyprzedzeniem. W czwartek wieczorem, 14 kwietnia 2005, dowiedzieliśmy się, że termin początku wyścigu z powodu złej pogody przesunięta o tydzień na 25 kwietnia 2005. Wszyscy zostali poinformowani o niedogodności teraz w piątek rano. Wszystkie te informacje są zbudowane zgodnie z ich możliwości. Podczas gdy chłopcy z Tandemy również organizatorów podróży, która została już wypłacona przez wszystkich uczestników, wyjechał do Francji w pierwotnym terminie. Wiedzieli, że ich rasa jest stracone, ale większość uczestników wycieczki były na ich utrzymaniu. Co więcej, prawie nikt nie miał możliwości odpowiedzieć tak szybko. PRO zespół stać bezkompromisowo. Tour oryginalny planowana data dla nas byłoby kompletnie bezużyteczne (strata czasu i pieniędzy). Dlatego zgodziliśmy się z agencją CK INTERTRANS - Kamil Jíša odroczenie tygodniu. To nie było łatwe (wszystko musiało być przedyskutowane z po stronie francuskiej.) Ale udało. CK INTERTRANS dla tego podejścia pomocne dziękuję.
Nasz zespół wyruszył w trasę do późnych piątek wieczorem (22 kwietnia 2005). Po północy z piątku na sobotę, wybraliśmy się z Pragi, ale nasza radość z faktu, że wszystko jest już zapakowane i wyruszył na wyścig sen, nie trwała długo. Auto, którym jechaliśmy był osobák klasy średniej, powstałe po roku 2000 (tzn. nie stare popękane). Po przejechaniu ok. 1 km, możemy zapach dziwny zapach. Reżyseria George i postanowił zatrzymać się na najbliższy przystanek autobusowy (To osada w południowej Barandov sprzęgła.). Obejrzeć samochód i wydostać się z miga coś silnika, Michael spojrzał z bliska i wykrzyknął: "Dude palimy, mamy znosić samochód jak wiele rzeczy przed uderzeniami". Nie tracąc czasu i mamy przyniósł wszystko, co wpadło im w ręce, w pobliżu betonowego muru. Jirka jest próżno starał się zatrzymać niektóre ciężarówki, który jechał w tym miejscu. Ale nikt nie zatrzymał. Ogień niebezpiecznie rozhoříval, więc George postanowił przejechać na przeciwny pas ruchu, którym jechał autobus. Rozpaczliwie machał na niego (drugiego samochodu również). Kierowca z naprzeciwka zobaczyłem płomienie, na szczęście, zatrzymał się i pobiegł do gaśnicy do naszego samochodu. Po chwili był w ogniu. Sterownik ten tak naprawdę zaangażowana. On nas wybawił i materiału wyścigi samochodowe po dwóch miesiącach był w stanie jeździć jeszcze raz. Nie chce kierowca autobusu, więc spalili kompletne. Mimo to, że nawet dziś znaleźć ludzi, którzy mogą pomóc, gdy masz problem. No i co teraz. Na drodze, spalone samochody, itp.. Zdecydowaliśmy jednomyślnie "wyścigów wezmą udział za wszelką cenę." Po rozładunku i holowanie samochodu wynajęliśmy samochód poszedł do Hradec Kralove (Milan pozostał w Pradze), gdzie Michael miał samochód, który jechał jeszcze do Trutnova dla posiadaczy. Następnie wrócił do Jiri Hradec (on spał niewiele, Milan na szczęście spał więcej, i Michael spał w ogóle). Po powrocie do Pragi, aby przetłumaczyć wszystko jeszcze raz i wreszcie jedziemy. Była sobota 13 godzin, a następnie siekierą jak świnia. Jest szansa dotrzeć w Les Arcs czasu. W niedzielę, agencja nie ma nikogo. Kolejny problem pojawił. Wiedzieliśmy wcześniej, że będziemy mieli z jednej strony przekazuje klucze do pokoi. Znów pomógł Pani INTERTRANS z CK i ułożone przez telefon, że rzadko przekazywania klucza w niedzielę rano.
W 21 godziny dotarliśmy do Francji Annecy, gdzie spędziliśmy noc. Rano byliśmy na stacji benzynowej w Bourg-St .- Maurice spotkali się w uzgodnionym terminie z kimś z agencji. Pojechał z nami do Les Arcs i umieszczone w nas. Zanim to wszystko przeniósł się do pokoju, był o 14 pm (niedziela). Tego dnia nie miał nawet na nartach zdaniem było to wszystko pełne buty.
W poniedziałek pojechaliśmy do małego zatrénovat Valander (centrum w sąsiedztwie Les Arcs), gdzie nachylenie jest idealny do stylu tuning (prędkość do 130 km / h). Wieczorem udaliśmy się do rejestru na wyścig. Zapłaciliśmy wpisowego i ubezpieczenia (90 + 50 EUR / osobę), a my pokecali z innych zawodników. Mówiło się, że we wtorek, zakończy się na torze, centrum będzie testowany poza tor (dzień szkolenia) i wyścig będzie się od czwartku, 28 kwietnia 2005 roku. We wtorek spędziliśmy więc znowu w Valandrách i środę rano bierzemy długiej przerwie stłoczonych w kombinezony. Rajd był bardzo niski, tor był dobrze dostosowane. Wielu jeźdźców za przybycie trudniej zacząć od rzeczywistych wyścigów. Zważywszy, że ramiona prowadzą narty 240 cm długości z ciężkim wiążące i nie mają krótkie nogi łyżeczki (George nawet Bigfoot) i uważa, że ​​coś naprawdę jest. Pierwsza jazda była stosunkowo wolno, najszybciej jechał 165 km / h. Drugi przejazd był nieco szybszy, miał najlepsze z prędkością około 174 kilometrów na godzinę, jesteśmy między 160 a 165 km / h (George 165 kilometrów na godzinę, Michał 162,6 kilometrów na godzinę i Milan 160,5 kilometrów na godzinę). George miał nasmarowane narty, Michael i Milan opuścił działa pozostałości wosku powierzchni po Mistrzostwach Świata w Cervinia, przygotowuje się do rozprzestrzeniania się aż do wieczora w środę. Wszystko odbywało się bez problemów, tor był naprawdę wielki, każdy oczekuje na wielki wyścig. Było to 14 godziny i udało nam się rozwiązać na pytanie, czy możemy jeździć na nartach, a nawet, że pakujemy i iść odpocząć. George z Milan pozostał w hotelu, Michael nadal udał się na trening w Valander. To jednak on się śmiertelne. Po zakończeniu pokład stacji wyciągu krzesełkowego (czyli przy normalnej szybkości chodzenia), wpadł w błoto narty i śnieg okazał się dla wiązania narciarskie. To było po kilka rolek (drugi narty wyłączony). Wynik: wyciągnął mięsień uda i siniaki na szyi. Powoli przeniósł się (tylko niebieskie trasy) do hotelu. Chłopcy pomógł mu przygotować narty, bo chciał się ścigać następnego dnia normalnie. Rano, ale trudno mu było stanąć na nogi i prawie nie mogłem się ruszyć głową. Nie, tak naprawdę nie może konkurować. Od tego dnia, że ​​chwilowo stał się fanem, trener, fotograf i kamerzysta z reprezentacją Czech w jednej osobie. Czech Wyprawa została zmniejszona do zaledwie dwóch zawodników.

Był czwartek, 1 dniu wyścigu.
W ciągu nocy zamarzło na śmierć i trochę nawierzchnia toru była jeszcze doskonała. Tor wyścigów została dostosowana każdego ranka. Pierwszy przejazd zaplanowano na 10 godzinę. Raid jest na szkolenia nieznacznie wzrosła. Prędkości były jeszcze znośne i George (171.92 kmh) czy Milan (168,54 kilometrów na godzinę) podczas odzyskiwania od szczytu swoich zeszłym sezonie. Jazda była gładka jak nie ma problemów ze stabilnością. Rzeczywiście, tor był doskonale przygotowany. Wkrótce po zakończeniu wszystkich zawodników były przenoszone do początku drugiego jazdy. Raid wzrosła o 50 metrów i na 12 godzin, rozpoczęte w drugiej rundzie. Tor był w dobrym stanie, ale zakres był już bardzo miękkie. Wszyscy zawodnicy opanowali śledzić bez żadnych problemów. Chłopcy przenieśli się do maksimum. George 182,65 kilometrów na godzinę, Milan 178.93 km / h. Postanowiono, że dzień będzie nawet trzeci koła, więc zacząć od nowa. Zaczęło się już pokazać wyczerpania. Wyobraź sobie, że w tym mocno garnitur musi trwać 7 godzin. Nie możesz skorzystać z łazienki, więc należy ograniczyć napoje też nie można jeść. Horror, sukienka rozpoczął się po 8 pm i musiał znosić pół po południu. To jest niszczące, ale nie może nic zrobić. To musi trwać. Początek został przełożony na kolejne pięćdziesiąt metrów nad i 14 godzin został uruchomiony. W 3 wokół toru do końca był trochę falować, ale nie było tak źle. Utrudnione, jednak całkowicie mokry firn. Podróż w Mediolanie tym razem był trochę niespokojny i zaczął się podnosić na krótko przed końcem mierzonej sekcji. Odpowiadało to prędkość 182,46 kilometrów na godzinę, co wcale nie oznacza niskie (ponownie, rekord życiowy), ale zwiększył swój dystans od najlepszych. George wyciągnął płynnie i z prędkością 191,69 kilometrów na godzinę został spełniony (nowy rekord życiowy). Strata z najlepszych John Hembela do przyjęcia z USA 10 kilometrów na godzinę, co jest dobre dla początkujących ćwiczenia. Po zakończeniu chłopaki mogą wreszcie pobrać kombinezon w pasie i trochę ciężko oddychać. Większość konkurentów większe kombinezony i w ciągu dnia, kilka razy ciągnąc talii. Nasi chłopcy są farsz je w jeden i dlatego nigdy nie może wystartować, jest bardzo trudno uzyskać je ponownie. Pierwszy dzień wyścigu poszło dobrze i nie neboural konkurenta, choć niektórzy z trudem, graniczące z upadku. Wieczorne spotkanie odbyło się, które zostały przekazane do harmonogramu w piątek. Zostały one zaplanowane na dysk kolejne 3. Zdecydowano również, że 4. i 5 koła nie mógł zabrać wszystkich do 6 jeśli tylko 35 najlepszych zawodników w PRO męskiej kategorii, 4 kobiety (PRO), 2 mężczyzn (produkcja) i 1 kobieta (produkcji). Na jednonohého australijski Mikael Milton (Handikepovaní) lub szwajcarskim Xavier Cousseaua (monoski) ograniczenie nie ma zastosowania.

Był piątek, 29.4.2005, 2 Race Day - Dzień "D"
Początek 4-sza jazdy zaplanowano ponownie do 10. godzinę. Było jasne, temperatura około 0 ° C. Tor był znowu perfekcyjnie dopasowane. W tym jeździć chciałeś George, aby sprawdzić szybkość 200 km / h, Milan wciąż przekraczają 190-do. Rajd udał się z poprzedniego dnia tylko około 20 metrów. Jest zwyczajem, że następnego dnia zaczyna się od tego samego miejsca, gdzie rozpoczął się w ostatnim dniu jazdy ostatni. Tym razem, niepisana zasada jest łamane, bo planuje wielki wyścig. Oznacza to, że miała zaatakować rekord świata na początek, to w przeciwieństwie do lat 2003 i 2004 w możliwie najwyższym punkcie toru. Rozpoczęto zgodnie z planem, po raz pierwszy określiła na szwedzkim torze racer (wolontariuszy) Roger Wickman. Pierwszy jedzie zawsze ochotnika do testowania jakości i kursy bezpieczeństwa. Wszystko było w porządku przez niego, więc pobiegł. Najlepsze było łatwo pokonać 200 km / h. Najszybsze okrążenie był Fin Jukka Viitasaari z prędkością 209.42 km / h. George próbował podjąć najlepszą i jego występ na pewno nie wstydzić. Tylko kawałek go prowadził Watt (199.12 kmh). To szkoda, ale czuł się dobrze i oczekuje następnej rundy. Trzymał jeszcze dopuszczalne odległości do zwycięzcy, 10,3 km / h. Wkrótce po tym rozpoczął australijskiego odważnego bohatera, jednonogi Mikael Milton. To jest jazda wiele złego. Straciła stabilność i musiał rozpakować przed celem. Jego prędkość wynosiła 188.19 km / h. Po nim nasz przyjaciel zaczął Hiszpan Ricardo Adarraga. Nawet on nie przekracza dwustu (197,28 kilometrów na godzinę). Na mecie były niemal wszystkich najlepszych zawodników PRO i czeka na start w Mediolanie. Zrobił podróż po wszystkich znacznym zakresie. Jego postawa jest nieco wyższa i utrzymać równowagę w ten szalony wicher dla niego bardzo trudne. Wszyscy trzymał go za cala. Dał go do max i udało mu się poprawić jego rekord życiowy o 11 km / h na bardzo solidne 193.44 km / h. Po wyścigu powiedział, że jego narty na dole i płynął dość czasie sekcji nawet nadzvedávaly napiwków. Chłopaki, to była siła. Myślę, że to nie będzie spróbować. Watt ja zapisać na następny rok. Mam natrénovat coś, to już na krawędzi. Nikt nie robi tego nepřesvědčoval, każdy powinien poznać samego siebie, gdy idzie sportu, a gdy jest to hazard. George z prędkością prawie 200 kilometrów na godzinę nadal czuli się dobrze, więc przeniósł się do początku następnej rundy. Punktem wyjścia jest przesunięty o ponad 50 metrów w górę. Było już przyzwoity wzrost. Prędkości z największych na świecie przekroczyła już Czeskiej wartość rekordu. Najszybszy znowu doświadczonych Mazak, J. Fin Viitasaari (224.02 kmh). I na początku stał George. Bezkompromisowo se odpíchl i wziął szeroki rozstaw kół. Po porażce na Mistrzostwach Świata w Cervinia podjęła decyzję o przedłużeniu trasy postawy i dobrze zrobione. Jego koń wydawał się bardzo spokojny, ale po przyjeździe była już przyzwoity kompresji. Dzięki, że może obsłużyć i jazda zakończona z łatwością. Poniżej podświetlenie wyświetlacza fantastyczny 209.91 kmh. Jirka powstał wokół grupy profesjonalistów, którzy przybyli, aby pogratulować mu za fantastyczny występ. George był poruszony, największy na świecie ESA tego wielkiego sportu do niego jeden po drugim wyrazili uznanie. Wielką pochwałę otrzymał także Hiszpan Ricardo Adarragovi, że jego wydajność 205,25 kilometrów na godzinę połamał hiszpański rekord, a także złamał magiczną moc. W tej rundzie osiągnąć fantastyczny występ i jednej nogi australijski, który kilka lat treningu i ciężkiej pracy przekształcił się w światowy rekord w kategorii HAND (osób niepełnosprawnych). Jego prędkość 210,40 kilometrów na godzinę nie wymaga komentarza. Przez 6 koła miał do oddania 35 zawodników w kategorii mężczyzn (PRO). Jirka jest nic, aby zapobiec uruchomieniu, ale nie chciał ryzykować. Był przekonany, że czeski zapis prawdopodobnie nie pokonał, więc zaczynasz iść. "Atak na rekord Czech będę w przyszłym roku. Teraz wiem, że można to osiągnąć. I nadal pracować nad stylem i wierzę, że będzie ", powiedział George szczęśliwy. Adarraga Hiszpan nie miał prawa się, ponieważ to było po 5 37-cie rundzie, ale uzgodnieniu z organizatorami, aby przejść jako wolontariusz z konkurencji. To naprawdę facet odvážnej. Rok temu rozbił się przy prędkości ponad 197 kilometrów na godzinę i po raz kolejny próbuje swoje granice. Czas rozpoczęcia przeniósł się nawet o ponad 100 metrów (ok. 50 m poniżej początku stoki narciarskie). Można założyć, że ceny będą nadal rosnąć, choć było to 14 godzin, słońce świeciło i wykończenie ponownie błoto firnová. Adarraga opanował jazdę, nawet gdyby był on zajęty i osiągnął znakomity wynik 213.52 km / h. To prawda nigdzie nie liczą się, ale trwało co najmniej dyplom zakończone organizatora wyścigu. To był jedyny dowód, że można. I stało się słowo świata ESA. Fin potwierdził rolę ulubionej rundy Viitasaari i zdobyła władzę 236.22 km / h. 18 w stanął na początku Baunton Russell, który po raz pierwszy w tym wyścigu i miał Watt pokonali dużo doświadczenia przy tej prędkości. Jeszcze przed mierzony punkt, zaczął falować niebezpiecznie lewo narciarskich i czerwona (tarcza) linii wiatru dosłownie zmiótł. Po upadku złamanie karku, natychmiast zamknąć swoje narty i kilkaset metrów, przesunięcie czasu dojazdu do pracy. W końcu zatrzymuje się. Wszystkie bacznie obserwując to, co się z nim stało. Natychmiast przeniósł się do lekarza skuter. Tymczasem Russell wzrasta i idzie powoli w skuter. Traktował go i udać się na obszarze docelowym. Twierdził, że nie jest dużo i jest to po prostu zdruzgotany. Po chwili jednak zaczął tracić równowagę i skarżył się na ból głowy. Nic dziwnego, w końcu rozbił się przy prędkości 225.99 km / h. To nie tak jak u lekarzy, którzy jeszcze się z nim i dał instrukcje do transportu śmigłowcem do szpitala. Wyścig został przerwany aż do utworu został uporządkowany i musiał czekać na helikopter, aż go w miejscu. Przy prędkościach powyżej 220 kilometrów na godzinę musi być zaparkowany w pobliżu mety. Przerwa trwała około godziny, kontynuując rozpoczęte o godzinie 15.30 pm był dość zaniedbany zakres i najlepszych zawodników palonej ponad godzinę w sumie ciepła. Austrii Martin Hochrainer (223.33 kmh) przyznał po wyścigu, że było na początku były całkowicie wykonane dla. W tej rundzie, na szczęście nikt nie spadł, choć było to trochę na skraju ponownie. Wieczorne spotkanie wszystkich czekają z niecierpliwością na wieści ze szpitala. Came informacje, że Russell jest w porządku i ma wstrząs mózgu i wyciągniętą szyją. Brak złamania. Zostawili go tam na noc na obserwacji, a następnego dnia on zwolniony ze szpitala. Informacje te wywołały gromkie brawa i całą wiedzę do poprawy nastroju. Zarząd firmy zdecydował, że w sobotę będzie trwał 2 przejazdów. 7-sze jazdy musiał zacząć z tego samego miejsca na 6. Można oczekiwać wzrostu prędkości, ponieważ tor jest twardszy rano i trochę szybciej. Do 7 koła może trwać łącznie 31 mężczyzn (PRO), 4 kobiety (PRO), 2 mężczyzn (produkcja) i 1 mężczyzna (monoski). Finał miał do oddania tylko 21 mężczyzn (PRO) i 3 kobiety (PRO).

Była sobota, 30.4. Ostatniego dnia (w tym roku nawet bez udziału czeskich konkurentów)
O 9 rano, spotkanie zawodników (jak co dzień) w niewielkim budynku, który jest na finiszu. Stamtąd, zarządza całym wyścigu. Rzecznik amerykańskich sportowców John Hembel zasugerował, że akcję przeciwko nr 6 rundzie po wszystkim jeszcze 20 m wzrosła. Organizatorzy oddał go pod głosowanie i wniosek został przyjęty. Na 10 godziny rozpoczęto seventh Ride to najwyższy punkt trasy brakowało tylko około 30 metrów. W ten sposób rozpoczęła blisko góry. Pierwszy Szwed Roger Wickman rozpoczęte. Tor był znowu dobrze przygotowany. Roger nie jeździć z większą martwić została odwiedzona przez wiele lat, podobnie jak większość innych, którzy przystąpili do 7 rowery. Mierzone jego prędkość 238.89 km / h. To całkiem życie. Na początku to było naprawdę tylko najlepszych na świecie. Půlfinále opanował wszystkie bez upadku. Half Fin Viitasaari wygrał ponownie z imponującą prędkość 241.45 km / h. Końcówka była bardzo zrównoważony, między 1 i 13 różnica prędkości tylko 5 km / h. W tej rundzie padł rekord świata w kategorii PRODUKCJI. Strona główna zawodnik Stephane Lacoste, który zna tę drogę od momentu jej powstania, tj. od 1987 roku, osiągnął fantastyczny prędkość 208.33 km / h. To granicach możliwe i niemożliwe w tej kategorii. Regularnie uczestniczy w wyścigach każdego roku i jest natrénováno dużo. Ostatni eighth koła nie chce podjąć. Zwiększenie nalot w tej kategorii nie ma wpływu na ostateczny kurs. To już zostało zmierzone, maksymalna prędkość osiąga w tej kategorii daleko mierzonej sekcji, a następnie nie zwiększa. Po emocji wszystkich zawodników odbyło się krótkie spotkanie przed 8 o. Rzecznik John konkurentów Hembel powiedział, że spróbują zaatakować rekord świata, który ma wartość 250.700 km / h. Dlatego proponuje zacząć od najwyższych punktów możliwych, czyli około 20 stóp powyżej górnej wyścigów narciarskich. Maszyna Snow (wiszące na linie) toru rano przed dostosowane do wysokości, gdzie udało im się dostać. Ponownie głos, a większość z nich do maksymalnej wysokości rajdu. Przed południem rozpoczęła się Grand Final. 21 mężczyzn i 3 kobiety w kategorii PRO zaczął uciekać z miejsca, z których ostatni ruszy w 2002 roku, kiedy padł rekord świata. On Göitschel francuski rekordzista świata nie wykorzystał wzrostu nalotu i zaczął się z podjazdu, który kończy się w górnej części stoku. Jednak udało mu się osiągnąć rekord. Ale wracając do tego wyścigu. Pierwszych 10 zawodników poszedł w odwrotnej kolejności (zgodnie z wynikami po siódmej rundzie), z 11 w zależności od jego prędkości. Pierwszy zestaw na weterana toru, 45-letni amerykański Wirkler Chris. Osiągnął fantastyczny prędkość 243.74 km / h. Chociaż wydaje się niewiarygodne, to wystarczyło, aby w finale "tylko" w dniu 10 miejsce. Atak na rekord świata kontynuowane. Trzy zawodniczki, którzy ostatecznie wspólnie przez 5 do 7 lokalizacji (Szwed Wickman, amerykańskie i brytyjskie Hembel Marc Poncin) dotarła nawet dokładnie tej samej wydajności. Każdy z nich mierzy prędkość 245.23 km / h. Fantastyczna walka. Ale to nie był koniec. W 7 rozpoczął słynną szwajcarską Philippe maja. Z prędkością 248,28 kmh stworzył nowy rekord Szwajcarii i wpadła do bieżącego zarządzania zakładu. Zwycięstwo w tej chwili może przygotować tylko 3 zawodników. Innym szwajcarskim Jonathan Moret go z prędkością 247.93 kmh beat i rankingu 02 maja miejsce. Na początku, w większości jeszcze ulubionych. Zwycięzca Pucharu Świata FIS i mistrz świata Włoch Simone Origone osiągnął prędkość 248,10 kmh pchnął Moreta do 3 miejsce. Może jeszcze wcześniej. Zaczął zwycięzca 2, 4, 5, 6 i 7 Fin koła Viitasaari. Tak, ten wyścig był największym faworytem, ​​ale liczy się tylko najwyższą prędkość. Czekając, czy w końcu uda się wygrać. W przeszłości w ostatniej rundzie na tym stoku jest zawsze pokonać kogoś. Co roku? Tym razem udało mu się zachować spokój i do ostatniego metra utrzymać w idealnej pozycji. Światła na płycie świeci się informacje 248.45 km / h. Fantastic prędkości. On został pokonany przez fińską rekord Viitasaari i wreszcie wygrywa wielki wyścig w Les Arcs. Rekord świata potrząsnął trochę, ale nie pokonać. Inni zawodnicy, którzy rywalizowali w pierwszej dziesiątce ma walczyć o zwycięstwo interweniować. Mimo to, ich występy były wspaniałe, na 21 zakończeniu szwajcarskiego prędkości Metraux z 232.41 km / h. Najszybsza kobieta w tym wyścigu była Szwedka Sanna Tidstrandová, prędkość 239.20 km / h. Przy okazji kot bardzo ładne.
Gdy wszystkie tegoroczny wyścig będzie oceniać, można mu mówić tylko w superlatywach. 14 zawodników, ale na szybkość granicy 240 kilometrów na godzinę, był tylko jeden upadek, który na szczęście udał się bez szkody, pogoda była super, linii także i przede wszystkim, po raz drugi w historii, czeski rider przyszedł magiczny próg 200 km / h.

Nasz pierwszy FIS MS - 31.03.2005 - 4.01.2005 - 3 wyścig w PRO: Cervinia (ITA)
W czwartek rano, 31 marca 2005 roku przybył do Włoch Cervinia, miejsce FIS World Cup prędkości jazdy na nartach. Finały MŚ zaplanowano na 01 kwietnia 2005 i wzięło udział ogółem 68 zawodników, w tym 10 kobiet i 58 mężczyzn i kobiet, juniorów i juniorów. W naszej kategorii (mężczyźni-PRO) rywalizowały o łącznie 50 zawodników. System był taki sam jak w Reutte. Po pierwsze, publiczne kabiny wciągnięty do Dworca Centralnego, z kompletnym wyposażeniem. W porównaniu z Reutte, liczyliśmy trochę i poszliśmy z CR więcej i zawsze ktoś nam pomoże. Doszliśmy do wyścigów z poprawą wyposażenia, mieliśmy nowe specjalne kije i nowe spódnice łydki. Hole pozwoliły nam na podjęcie lepszej postawy i spojlerów powinna pomóc nam poprawienie aerodynamiki. Milan nie wystarczy zmodyfikować spoilery, więc bez nich. W przeciwnym razie dla MS i Puchar Świata (2-3 kwietnia 2005) nie było żadnych problemów z technologią. Tor był na czas trwania obu wyścigach bardzo dobrze dostosowane i pojechał dobrze. Tor nie był trudny w prowadzeniu, jednak wykazują żadnych nieprawidłowości w zakresie technologii, w postawie i przygotowanie nart. Dlatego różnice w cenach tak uderzająca (i ostatni zwycięzca różnica wynosiła 20 km / h). Dla innych ras różni się od porównywalne prędkości do 10 km / h.
Parametry toru w Cervinia: Start: 3.125 m npm, target: 2.955 m npm, morze wysokość: 170 m, długość: 571 m.
Na mecie był jednak krótki wzrasta, gdzie była wielka kompresji, który był bardzo wymagający na nogi. Wyścig nie obyło się bez kilku upadków, ale wszystko odbywa się bez poważnych konsekwencji. Mistrz świata był włoski przedstawiciel Orione Simone (161,15 kmh), 2 Szwajcarska Philippe maja (161.07 kmh) i 3 umieszczony amerykański Ross Anderson (160.86 kmh). To ostatnie jest ciekawe, że jest prawdziwym Indian.
MS ostatnim wyścigu towarzyszyły problemy z pogodą. Wyścig został przerwany kilka razy i przeniosła rozpocząć około 3 godzin. Docelowy obszar był mglisty na początku i na odwrót dla nas słońce. Czasem mgła wzrosła do miejsca startu, więc mamy 3 godziny ładowania występują ostre słońce i zimny wiatr (kiedy chmury wstał na miejsce startu). Kurtki nas jazda w wyścigu tuż przed przerwą, a następnie mieliśmy nic oprócz kombinezon do noszenia. Ogólnie rzecz biorąc mamy jest całkowicie nieprzepuszczalne, nie da się iść do łazienki, czasem dosłownie gotowane we własnym pocie i czasem były zera. Możemy powiedzieć, na skraju sił (całkowitego odwodnienia), ale nie było nic innego, jak czekać. Wiele innych rzeczywiście były na tym samym. Po chwili pogoda uczyniła i wyścig może zakończyć. Nie sądzę, że nasze wyniki miały wpływ trudności przed wyścigiem. Najlepszy z naszych, Michał Prihoda zakończeniu 35-gie miejsce (prędkość 153,32 kilometrów na godzinę) z 50 profesjonalistów, która nie jest niczym spektakularnym, ale było to trzecie wyścig w jego życiu (w kategorii PRO), nie jest aż takie rozczarowanie. 15 specjalistów (wśród nich 6 dvoustovkářů, które proszę.) Wciąż nie udało się pokonać każdego wyścigu. Ponieważ rośliny w Reutte zmienił ustawienie ciała (postawa) i wyniki są widoczne. To był jego najlepszy wynik w sezonie 2005, wszystkie przejazdy były około 3-10 kilometrów na godzinę szybciej niż reszta z nas. George zakończeniu 46-sze miejsce z prędkością 149,32 kilometrów na godzinę i Milan cielę bez spoilerów (fabrycznie można powiedzieć, uruchomiony) oddanych do 50 miejsca, a jego prędkość wynosiła 141.68 km / h. Po wyścigu mamy do nieprzyjemnej sytuacji. Jeden kolega zrozumiał, że weźmiemy kurtkę w obszarze docelowym i zabrał je do stacji pośredniej, a następnie kilka kilometrów poniżej. W tym czasie było zachmurzone, zamrażania i wiał wiatr nieprzyjemne. Mieliśmy złamać podstawową zasadę, że cywilne stokach musi zawsze iść ubrani w kurtki narciarskie i szorty. Zarządza się, ze względu na bezpieczeństwo. Jeśli błąd jest na zboczu wpadniesz, to prawdopodobnie spodziewać poważnych obrażeń lub śmierci. Ogólnie śniegu slajdów flash. Jeden z włoskich zawodników w marcu tego roku, kiedy schodzi do startu w Les Arcs, Francja w ten sposób stracił życie. Mamy świadomość tego niebezpieczeństwa, ale musieliśmy się przenieść w dół. Ostrożnie, połączyliśmy 240 cm przeniósł się do głównego dworca kolejowego. Przyjechaliśmy z vymrzlí włosów ojíněnými. Podczas gdy Michael i Milan przeżyć dnia bez konsekwencji, zajęło George dla zdrowia (odwodnienie, ciepło, zimne wiatry i mróz zrobił swoje). Wieczorem dostał gorączki i Pucharu Świata została utracona na niego. Następnego dnia nie było lepiej, i tak World Cup mi Michael i Mediolanie. George marodil hotelu.

2.-3 kwietnia 2005 - 4 wyścig w PRO: Cervinia (ITA) - FIS World Cup
Ten wyścig był taki sam sposób jak MS. Sam utwór, sam raid, samo przeciwników, tym samym systemie. Michael umieszczony na 34. miejsce z prędkością 153,85 kilometrów na godzinę, Milan naprawić swoje drogi i dużo prędkość 149,75 kilometrów na godzinę gotowego 38-gie miejsce. Milano poprawa była spowodowana zarówno przez zastosowanie spojlerów, ale przede wszystkim przez fakt, że ten wyścig miał nieco bardziej poważnie mimo wszystko, niż MS.
W każdym razie było doskonałe uziemienie do klawisza wyścig odbędzie się w Les Arcs we Francji w okresie od 18 do 23 Kwietnia 2005 roku.

18th-20 luty 2005 - 2 wyścig w PRO: Reutte - Austria - FIS World Cup
Na místo jsme dorazili v pátek 18.2. ráno (Reutte je u německých hranic kousek od Ga-Pa). Nevěděli jsme, jak to tam chodí a bylo to zcela jinak než v Goldecku. Nejprve bylo třeba se dostat hromadnou kabinou do mezistanice. Neměli jsme vhodné tašky, a tak už sama přeprava do mezistanice (místa převlékání) bylo drama samo o sobě. Všechny ty věci se nedaly skoro pobrat, ale nakonec se to povedlo. Kombinézy už trošku povolily a po hodině práce jsme se po vzájemné pomoci do nich nacpali. Vzhledem k tomu, že jsme neměli nikoho k ruce, museli jsme jezdit na rychlostních lyžích po normálních sjezdovkách. Ráno jsme stejně nestihli namazat, tak jsme z toho nedělali vědu. Horší bylo, že na sjezdovkách byly kamínky a lyže utrpěly pár šrámů. Krom nás a ještě asi dvou ignorantů to tam takhle nikdo nedělal. Všichni měli s sebou buď pomocníky nebo byli ověšeni různými futrály, vyrobenými speciálně pro účely rychlostního lyžování. Tyto nedostatky se nám podařilo odstranit až před Les Arcs. Konečně jsme si mohli prohlédnout trať. Horní úsek je ještě prudší než Goldeck. Uvádějí strmost 90% (něco přes 40°). Délka tratě byla naopak o něco kratší a převýšení jen 148 m. Tréninkové kolo se obešlo bez pádu a rychlosti těch nejlepších se pohybovaly jen do 130 km/h. To ovšem neznamená, že sjet tuto trať bylo jednoduché. Horní část byla hrbolatá více, než je běžné u klasických sjezdů, za měřeným úsekem se trať stáčela vpravo, následoval nepříjemný horizont na kterém mnozí nedobrovolně skákali a pak se stáčela prudce doleva, kde už byly ochranné bariéry. Urolbovaná byla jen vlastní trať. Okolo byly naprosto neupravené úseky, místy i velké boule, a to vše pokryto 50 cm čerstvého prašanu. Pokud by někdo havaroval v horní časti trati, dostal by se mimo trať do boulového pásma a tam si myslím šlo opravdu o život. Hladká kombinéza má jednu velkou nevýhodu, pokud spadnete, řítíte se nekontrolovaně hrozně daleko a zastavíte se jenom na rovině (na svahu to zastavit nejde ani náhodou). Proto je důležité, aby dojezdy byly rovné a dostatečně široké. Pak se nebezpečí zranění podstatně snižuje. Start z nejvyššího nájezdu byl chvíli odkládán. Mnozí závodníci poukazovali na vysoké riziko, někteří dokonce odmítali startovat. Nakonec jsme si odhlasovali, že do toho půjdeme. 3 závodníci do závodu odmítli nastoupit av závodě nepokračovali. Dojmy z jízdy nebyly tak hrozné, zdálo se nám to (mně i Jirkovi) docela v pohodě. Někteří měli s hrbolatou tratí docela problémy, ale došlo jen k jednomu drobnému pádu. Jeden ze závodníků nedobrzdil před ochrannou bariérou a trošku ji poboural. Nic se mu nestalo av závodě pokračoval. Potom následoval další pokus ze stejného nájezdu a ten se navždy zapsal do mé paměti. Závodník přede mnou měl podobný problém, jaký jsem už popsal (trošku poboural ploty) a došlo ke zdržení. Nic se mu nestalo, ale chvíli jsem čekal, než to postaví. Měl jsem nasazenou helmu dost dlouho. Sklo se zamlžilo, tak jsem ji sundal a čekal jsem na povel startéra. Zamlžení na slunci zmizelo. Startér dal povel, že můžu jet. V tu chvíli jsem helmu opět nasadil, ale chvíli trvalo, než se mi povedlo ji zapnout. Slunce zašlo a foukal studený vítr. Při zapínání jsem asi dvakrát nechtěně vydechl nosem (u tohoto typu helmy se musí dýchat pouze pusou do dýchacího otvoru) a helma se opět zamlžila. Předpokládal jsem, že hned po startu zamlžení zmizí (za jízdy je uvnitř helmy trochu průvan), ale ono nezmizelo. Orosené sklo stačilo za tu chvilku zevnitř namrznout, takže jsem celou cestu neviděl absolutně nic. Krátce po startu jsem poslepu vjel na nerovnosti, které mě řádně několikrát nakoply, ale nerozhodily. Řítím se dál, odhaduji, že asi projíždím měřeným úsekem (Později jsem se dověděl, že jsem jel jen asi 2 metry od levých fotobuněk. Stačilo málo a…..). Řeším jen jedno, musím nějak zastavit, ale nevím přesně, v jakém úseku tratě se nacházím. Najednou cítím, že vjíždím do hlubšího sněhu. Vší silou zatáčím vpravo a daří se mně v té hrozné rychlosti vrátit zpátky na upravený terén. Následuje ještě jeden zpomalovací oblouk, najíždím na mezičku (vůbec jsem ji neviděl, ale tušil jsem, že musí přijít) a ocitám se ve vzduchu. Rychlost už nebyla tak velká, a tak po několika metrech letu dopadám na sníh a zatáčím doleva, kde tuším blížící se ochranné červené ploty. Dělám ještě dva menší oblouky a vidím v té bílé mlze červený odstín. Poslední oblouk a zastavuji. Když jsem si sundal přilbu, tak jsem se rozhlédl kolem sebe. Stál jsem jen metr od plotů. Všechno se to odehrálo v několika sekundách, ale možné důsledky jsem si domyslel ihned. Byl jsem z toho několik hodin trochu mimo. Po dojezdu za mnou chodili ostatní závodníci, kteří mou divokou jízdu viděli z místa startu a ptali se, co to jako bylo. Když jsem jim říkal, že jsem jel totálně naslepo, tak tomu nechtěli věřit. Tvrdili, že není v lidských silách sjet tuto křivou sjezdovku poslepu bez pádu. Ten den už jsem toho moc nenamluvil.
Nejen, že jsem se mohl díky vlastní hloupé chybě zmrzačit (Většina zkušených by si helmu sundala a vyčistila, případně závod vzdala. Já jsem však nechtěl zdržovat a spoléhal se, že se sklo po startu odmlží. Nyní už jsem moudřejší.), ale mohl jsem zbytečně poškodit i dobrou pověst tohoto nádherného sportu, což by mě mrzelo snad ještě víc. Druhý den se jela poslední jízda opět z horního nájezdu. Použil jsem helmu Milana Rosola, se kterou měl v Goldecku tolik problémů. Mě seděla docela dobře a měla (a stále má) jednu velkou výhodu: Nemlží se. Na startu jsem udělal drobnou chybu a trošku déle trvalo, než jsem zaujal ten správný postoj. To mělo pochopitelně za následek špatný výkon (jen o 2 km/h rychleji, než jízda poslepu, pouze 132,4 km/h) a stačilo to jen na 26. miejsce. Jiří neměl žádný zvláštní zážitek, v poslední jízdě se trochu zlepšil a obsadil 22. místo s rychlostí 135,03 km/h. V tomto posledním finálovém kole došlo k několika divokým skokům a ke dvěma pádům. Jednalo se opět o „oblíbené“ bourání plotů při dojezdu a vše se naštěstí obešlo bez následků. Tyto závody byli z pohledu našich výkonů jednoznačně nejhorší v sezóně. Získali jsme však velké množství informací a zkušeností, které nám pomohly zlepšit naše výkony v následujících závodech.
Po těchto událostech bylo rozhodnuto, že si vyměním helmu s Milanem. Budoucnost ukázala, že to bylo správné rozhodnutí. Milan ošetřil sklo speciálním roztokem a pak už jsme se zamlžováním neměli žádné problémy.

11-13 luty 2005 - 1 wyścig w PRO: Goldeck - Austria - FIS World Cup
Zamiast tego, przybył w piątek rano. Prezentacja była szyta i po pierwszym w dusznej kolorach. Każdy z nas nosił závodama tylko raz i trwało godzinę, zanim wsiadła do nich. To straszne ciężkiej pracy. Ubranie, które są wysyłane z Francji, były we wszystkich rozmiarach 25% mniejsze niż określone w zamówieniu. Początkowo (jeszcze w domu), myśleliśmy, że to pomyłka i że wysłaliśmy mniejsze liczby. Producent i jego kolega z Holandii (Merijn Vunderink) zapewnił nas, że należy i że nie mamy pomocy trzech innych osób będzie trzymać je w kombinezon. Tak, udało mi się, ale ręce i nogi są prawie krew płynęła, nie było prawie oddychać. Lýtkové spoilery jsme měli pouze provizorní a po dvou závodních dnech se pod tlakem kombinézy rozpadly. Lyžáka se ke kombinéze musí fixovat speciální páskou, aby se kombinéza se spoilery neposunovala nahoru. My jsme z neznalosti použili klasickou širokou izolepu. Nic moc to nedrželo a navíc po první tréninkové jízdě (rychlost cca 140 km/h) zbyly z izolepy jenom cáry. Proto jsme raději nepoužili při závodě nic. Kombinéza se však posunula o 5 cm výše a pohled na nás byl docela komický (žádný učený z nebe nespadl). Další komplikace nastaly při nasazování helem. Jiří Příhoda už byl s helmou sžitý, vyzkoušel ji v lednu na „Best sjezdu“ (Bouřňák) a seděla mu výborně. Neměl tedy po dobu celé sezóny žádný problém. Já jsem byl na tom trochu hůře. Hledí mé helmy je menší a po jejím nasazení jsem vůbec neviděl 5-metrový úsek před sebou, což způsobovalo problémy při nájezdu na start, při manipulaci s hůlkama po nasazení helmy (chvíli trvalo, než jsem hole správně uchopil) a při samotném startu jsem toho taky moc neviděl. Za jízdy už bylo všechno OK a brždění nebyl problém. Na startu mě dělalo velké potíže si helmu v rukavicích zapnout (Za vámi čeká fronta závodníků a vy se tam trápíte se zapínáním helmy a zdržujete. Dost blbej pocit.). Nejhůře na tom však byl Milan Rosol. Helma mu byla malá (Byla vyrobena na zakázku, ale došlo asi k záměně parametrů). Přivezl jsem ji z Francie a předal jsem mu ji těsně před odjezdem na závody. Neměl tedy možnost ji nijak upravit. Před sebe neviděl prakticky vůbec, jenom za jízdy, kdy je helma opřena o záda viděl trochu na trať. Po projetí měřeného úseku se však musel narovnat a neviděl po celou dobu brzdění opět vůbec nic. K tomu měl stejné potíže se zapínáním jako já a na startu to měl hodně komplikované. Nezalekl se však a závodu se i za cenu vysokého rizika zúčastnil. Přežil tréninkovou jízdu i první kvalifikaci. V prvním kole závodu ho však štěstí opustilo a při brzdění naslepo lehce škrtl o ochranné bariéry. Bylo to v malé rychlosti a nic se mu nestalo, ale do dalšího kola už raději nenastoupil (ve vyšších rychlostech by to byl nezodpovědný hazard). Čekala nás totiž finálová jízda z nejvyššího nájezdu. Před vlastním finále se Jiřímu stala jedna velice nemilá věc. Nechal stát své lyže u veřejného stojanu a někdo (zajisté nějaký charakterní dobrák) mu tam v době jeho nepřítomnosti úplně uvolnil šroub u vázání. V tomto stavu nemohl vůbec jet, špička se hrozivě viklala. Pád ihned po startu by znamenal „průlet“ celou tratí po kombinéze. To by šlo nejspíše o krk. Sabotáže si Jirka všiml při nasazování lyží až těsně před startem. Startér ho už vyzýval, aby se připravil a on mu vysvětlil, co se mu stalo. Viděli to i ostatní závodníci a Američanka Tracie Sachs měla u sebe v ruksaku šroubovák. Startér mu povolil startování až na konci pole a on si zatím vázání nastavil do správné polohy (DIN 14). Nakonec to pro něho tedy dobře dopadlo a podařilo se mu dosáhnout nejlepšího výsledku z českých zástupců. Celkově obsadil 12. místo z 20 startujících (155,91 km/h), což lze (první závod v této kategorii v životě) považovat za úspěch. Já jsem byl naopak prvním závodníkem, který po dvou letech otestoval nejvyšší nájezd (v loňském roce byl silný vítr a finálové kolo bylo zrušeno). Je třeba říct, že je to zvláštní pocit. V místě startu nevidíte na horní polovinu tratě, je to tak trochu jízda do neznáma. Jedná se ale jen o pár metrů, než se přejede horizont. Pak už je to OK. Zrychlení je šílené (z 0 na 150 km/h za 5 s), trať ovšem není zase tak dlouhá a cca po 10 sekundách už jste dole a brzdíte. Nahoře je však sklon dráhy 89% (přes 40°), což je pořádný krpál. Moje rychlost byla 153,65 km/ha stačilo to na 14 místo. Milan Rosol jel z nižšího nájezdu a naměřili mu rychlost 142,97 km/ha umístil se na 19. miejsce. Závod byl zajímavý tím, že se měřilo dvěma způsoby. Jeden byl podle pravidel FIS (100-metrový měřený úsek) a druhý byl kontrolní (měřil se jen 50-metrový úsek). Pořadí se vyhlašovalo podle výsledků, které jsme viděli po dojezdu na světelné tabuli (dle kontrolního měření). Na večerní párty nám rozdali výsledky a zjistil jsem, že moje výsledky figurují u jména Milan Rosol a jeho výsledky byly naopak u mého jména. Měli jsme čísla těsně vedle sebe (14 a 15) a při finále je startér omylem zaměnil. Upozornil jsem na to a organizátoři mně slíbili, že to opraví. Slovo dodrželi jen částečně a opravili to jen u neoficiálních výsledků (kontrolní měření). Na výsledkové listině FIS to však zůstalo zaměněno, a tak na oficiálních stránkách FIS jsou naše výsledky prohozeny. No nevadí, o nic nejde (jenom o několik FIS bodů), jen by si měli dávat větší pozor. Celkové dojmy ze závodů byly dobré. Na zpáteční cestě jsme se narychlo s Jirkou domluvili, že se ve čtvrtek vypravíme na další závod do Rakouského REUTTE. To jsem ještě nevěděl, co mě tam čeká.


Nasz pierwszy Wyścigi: Austria - Goldeck 13-15 luty 2004
Pierwsze wrażenia:
Około roku zajęło nam przed mamy odpowiedni sprzęt i potem po raz pierwszy wyścigu.
Rano w piątek, 13 lutego 2004 roku osiągnęła stoku. Był bardzo silny wiatr, ale widoczność była bardzo dobra. Ciekawość wypędzili nas z samochodu i poszliśmy do zamknięcia toru. Pierwsze wrażenie nie było najlepsze. Stok jest bardzo stromy rzeczywiście (89%), co wiedzieliśmy wcześniej. Zaskoczył nas jednak bardzo krótki zasięg usiany kawałki lodu, które zostały zamrożone w torze. Uznaliśmy, że to, co robią. Nie mogło kiedykolwiek przestać. W tym momencie doszliśmy do limuzyny, i dostał facet, który przedstawił się jako "Dingo" (pseudonim). Był głównym organizatorem. Zapewnił nas, że zakres będzie modyfikowany przed treningiem, który powinien uspokoić wiatr, co się stało. Po 11 rano udaliśmy się do próby toru.

Piątek - 1 szkolenie
Zdecydowaliśmy, że w piątek będziemy prowadzić do testu. Więc pojechaliśmy w standardzie rajstopy i kurtki. Kiedyś straży tylnej, klasyczny kask (do slalomu) i nart wyścigowych (217 cm). Prędkość podczas pierwszej próby z niższą wartość rajdu wynosiła 125 km / h. Hamulec może łatwo (najlepiej aktualizowane go). Tor był lekko faliste, w przeciwnym razie wszystko w porządku. Inne próby były z wyższą prędkość najazdu i przeniósł się nie więcej niż około 133 km / h. To było tak wysokie, co można osiągnąć w kurtki.

Sobota - 2 szkolenie
Navlékli jsme se do kombinéz a šli jsme na to. Na startu byl někdo jiný, takže jsme museli znovu z nižšího nájezdu. Lepší výbava se ihned projevila, rychlost činila 132 km/h, což bylo o 7 více než s bundou. Další pokusy z vyššího nájezdu se blížily hranici 140 km/h (konkrétně 139,9). To by znamenalo umístění okolo 7. místa z 22 závodníků (sjezdařů s klasickou sériovou výbavou). Na první pokus jsme to považovali za slušný výkon. Nejlepší profesionálové dosahovali rychlostí maximálně do 154 km/h.

Od odpoledne až do noci bylo u penzionu rušno, servisáci připravovali závodníkům lyže. My jsme to namazali klasickým voskem, zažehlili rukavicí, protože žehlička měla malý výkon a šli jsme spát.

Neděle – závod
První kolo bylo opět z nízkého nájezdu a docela se zdařilo. Byl jsem 6. a kluci těsně za mnou. Zároveň jsme zjistili, že trať je oproti sobotě totálně křivá a pravděpodobnost pádu vysoká. Odpoledne předešlého dne (hned po našem tréninku) se na závodní trati konaly závody do vrchu terénních motocyklů. Až nahoru nikdo na motorce nevyjel, trať však zůstala úplně rozrytá. Dát dráhu do pořádku je dosti složité. Rolba vyjede jenom kousek, zbytek se musí upravovat pomocí lyží. To se do roviny upravit ani nedá.
W 2 kole, se to už vyvíjelo hůř. Trať nejen že byla křivá, ale také hodně měkká. Mnoho závodníků mělo velké problémy se stabilitou, naštěstí se závod obešel bez pádu. My jsme přišli na řadu až skoro nakonec (mezi posledními 10). Naše vosky už spíše brzdili, než aby nám pomáhaly. Namazali jsme na -5°. Bylo však jasno a nad 0°. Kluci zajeli standardní výkony a oproti sobotě se trochu zhoršili (vliv vosků). Já jsem jel trochu stranou od hlavní stopy (asi 1 metr vlevo). Zdálo se to tam být při pohledu seshora rovnější. Ukázalo se, že to byla velká chyba. Trefil jsem menší hromadu mokrého nahrnutého sněhu, která tam zůstala po úpravě trati. Rozhodilo mě to a musel jsem vyrovnávat. Nabral jsem vzduch a skončil jsem v poli poražených. Poslední kolo bylo pro neregulérní podmínky (silný vítr, křivá trať, mokrý sníh) zrušeno a počítaly se výsledky jen z 2. kola. Moje umístění v závodě bylo sice nakonec slabší, ale výsledky tréninku i 1. kolo závodu vypadaly dobře. Proto panovala po závodech celková spokojenost a odváželi jsme si skvělé pocity. Rozhodně jsme si neudělali ostudu av příštím roce se do Goldecku vrátíme už v profi výbavě. Doufám, že se neztratíme ani v kategorii profesionálů.

Michael

Powered by eShop v.4